wtorek, 23 stycznia 2018

Oddam w dobre ręce

Dziś mam taką propzycję. Z miłą chęcią sprezentuję poniżej przedstawioną chustę jeszcze świeżutka nie dawno ukończona. Może ktoś z osób robótkujących i posiadających bloga nie szydełkuje i chciałby takową chustę to zapraszam. Ja na przykład nie za bardzo z dekupaż i marzy mi się skrzynka na herbatkę.Więc jeśli ktoś marzy o szydełkowej chuście to proszę o komentarz i meila.Dla ścisłości chusta jest w prezencjie nie w postaci wymianki.

środa, 17 stycznia 2018

Bąbelkowa czapa

  Witam. Przed chwilą skończyłam czapkę dla młodszej córci. Bardzo szybka do wykonania tylko wzorek dość włóczko-żerny. Nie jest to projekt na duże chłody bo dziurki między pęczkami robią swoje. Odcień trochę smutny pomyślęo zrobieniu jeszcze jednej tym razem w bardziej wesołym kolorze.

sobota, 13 stycznia 2018

Po bardzo długim lenistwie


Witam serdecznie po bardzo bardzo długiej przerwie. Choć własnych postów nie pisałam, to wszystkie Wasze śledzę na bieżąco i podziwiam śliczne prace. I troszkę zatęskniłam. Nie działam zbyt wiele, ale coś tam zawsze. Wiele prac wcale nie uwieczniłam, bo nie było ku temu motywacji i teraz mi szkoda, gdyż jak teraz popatrzyłam na swojego bloga to pomyślałam, że przecież to nic innego jak pamiętnik. O wielu pracach już zapomniałam. A tak zerkam i proszę wszystko jak na dłoni. Dlatego postanowłam, że koniec z lenistwem i będe się starała zamieszczać kolejne posty. Na początek lale, w których jestem zakochana i na które super przepis jest Tu. Pani Sylwia robi cudne rzeczy i jeszcze tłumaczy krok po kroku jak je wykonać.    
   Pozdrawiam Was serdecznie





środa, 11 listopada 2015

Bolerko dla mojej małej panienki

   Witam wszystkich bardzo serdeczne dziękuję za odwiedziny i komentarze. Bolerko zrobiłam już spory czas temu. To była robótka na już. Potrzebowaliśmy okrycia do letniej sukieneczki. Nakład pracy nie wielki  nakład finansowy jeszcze mniejszy. Całkiem ładnie się prezentuje, tylko szkoda mi ,że nie zrobiłam zdjęć na modelce, ale jak to bywa przy wybiorze z dziećmi trudno zdążyć na czas.  Może jeszcze uda mi się to nadrobić. Wzorek podpatrzony u Bean http://szydelkobean.blogspot.com/2012/08/bolerko-koloru-koralowego.html.

 

czwartek, 8 października 2015

Malinowo...

  Tak mi się jakoś skojarzył ten kolor z malinkami, może za mocno dojrzałymi ale cóż . Zupełnie przypadkowo wyszedł taki komplet oczywiście z racji koloru. Właściwie to tyle by tu rzec, bransoletka już u nowej właścicielki , zakładka mieszka ze mną. U nas nadal cieplutko i słonecznie więc większość czasu spędzamy na dworku.  Moja głowa pracuje nad kolorkiem śliwkowym dla Danusi.
                                             Pozdrowionka serdeczne dla wszystkich.





niedziela, 6 września 2015

Gramy w oliwkowy...

     Stosunkowo szybko jak na mnie udało mi się uporać z oliwkowym wrześniem. Zawdzięczam to dwóm miłym osóbkom. Podziwiając bransoletkę u Danusi, nasunął mi się pomysł na wykorzystanie prezentu od Bożenki. Dokupiłam potrzebne elementy i są oliwkowo-czarne kolczyki.
  Kolor oliwkowy to zupełnie nie moja bajka, nie posiadam nic a nic w takim odcieniu. Pamiętam jak kiedyś zrobiłam sobie oliwkową kamizelkę na drugi dzień zmieniła właścicielkę.

 


piątek, 4 września 2015

Nadrabiam zaległości

    Na początek sprawa bardzo ważna PODZIĘKOWANIA DLA BOŻENKI, od której dostałam prześliczny zupełnie nieoczekiwany prezencik. Bożenka bardzo pilnie śledzi komentarze i obdarowała mnie między innymi  kolczykami, które strasznie mi się podobały. Misternie wykonane serduszko z  maleńkich koraliczków, że zaczynam się zastanawiać czy ja nie potrzebuję okularów bo na pewno z takim maczkiem to bym się nie polubiła. Oto mój cały prezent. Jeszcze raz dziękuje
 ślicznie.